Oj smutny to był dzień bo i ja jestem smutny :( Wszystko się zbiera i kumuluje we mnie. Pisać o tym co siedzi mi w głowie już mi sie nie chce po tylu godzinach/dniach/miesiącach z tymi myślami już mi sie nie chce tego przelewać na papier. Zresztą, czy to ma sens? Wszystko jest kurwa do dupy i nie tak jak ma/miało być. Co mam napisać? I tak nikt mi nie pomoże.Miałem dziś imieniny. Ja wiem że tego nie obchodzę, ale jednak miło być pamiętanym... tylko dwie osoby i jedna obca na angielskim. [akapit wycięty bo nie ma sensu o tym pisać bo to... bo nie].
Ten fragment życzeń bardzo mi sie spodobał: "Czerp energię ze słońca, kapiącego deszczu i uśmiechu innych" milutkie to... "kapiącego deszczu..." bardzo mi sie to spodobał. Dziękuje!
Już mi się nie chce. Koniec... proszę!!!