niedziela, 30 grudnia 2007

Marek Okoń

Jeżeli czytacie książki z wydawnictwa Fabryka Słów to pewnie prace tego pana są wam znane. Ja sam trafiłem na to przypadkiem przeglądając nowości na http://www.cgsociety.org. A tutaj cała galeria.

Freedom

Mgławica czerwonego renifera

Kończy się rok, minęły święta. Prawdopodobnie pora na podsumowania, ale po co? I tak każdy wie co mu się udało a co nie więc po co jeszcze nad tym się rozwodzić?! Było minęło miejmy nadzieje że następne 365 dni będzie lepsze a jako to mówią gorsze od następnych.
Może coś o końcówce roku tylko. Była pracowita.
Oddana nowa strona "fabryki" teraz tylko dodaje nowe wersję pozostałych modułów i nowe funkcjonalności, których i tak pewni nikt nie zauważy bo i po co? Lepiej po krytykować. W drugiej robocie kolejna wersja aplikacji, powoli staje się coraz bardziej dopracowana. Kolejne wdrożenia "silnika" są coraz lepsze to pewne.
Ostatnie dni pod znakiem dragów, choroba mnie znowu dopadał i trzyma cholera jak nic. Przynajmniej nie jest tak jak w wigilię i pierwszy dzień świąt. Ale to już kolejne takie święta więc narodziła się "nowa świecka tradycja" ;) Jak nic trzeba zmienić klimat w tym okresie.
Powiększyłem kolekcje filmową: Łowca Androidów (ostateczna wersja reżyserska, edycja specjalna 2-płytowa), Gladiator (rozszerzona edycja specjalna) i Piraci z Karaibów (kolekcja trzech filmów).
Nowe "odkrycie": krawaty :)

Z biblioteczki kota Maurycego

Krucjata (tom 1), Eugeniusz Dębski - Pomimo początkowego obojętnego nastawienia (po Hyperionie trudno do czegoś się przekonać ;) wciągnąłem sie przy połowie.
Dwie historie jedna s-f, a druga fantasy połączone w całość. Wydaje mi sie jednka że Dębski lepiej czuje się w klimatach fantasy - mi się bardzie w każdym bądź razie one podobają w jego wykonaniu niż s-f. W roku 2008 ma wyjść tom 2. Kupię.

poniedziałek, 24 grudnia 2007

niedziela, 23 grudnia 2007

Święta

sobota, 22 grudnia 2007

Z biblioteczki kota Maurycego

Dzisiaj wszystkie książki, które przedstawia Maurycy są godne polecenia i przeczytania. Do tego i ja również namawiam:
  1. Koniasz #3 - Krawędź żelaza, tom 1, Miroslav Žamboch
    Książki MŽ kupuje bez czytania opisu na tylnej okładki, robię tak od czasu "Sierżanta" i jeszcze się nigdy nie zawiodłem i czekam na kolejne propozycje. W tym wypadku nie nazekam nawet na to że jest to zbiór opowiadań, a tego typu książek z reguły nie lubię.
  2. Hyperion, Dan Simmons
    Na zakończeniu czujemy niedosyt bo chcemy więcej! Polecam recenzje.
  3. Kroniki Wardstone #1 - Zemsta czarownicy, Joseph Delaney
    Niby książka dla młodzieży a czyta się to naprawdę przyjemnie i nie czuje się młodego wieku bohatera. Jest ciekawie i nie nudno. Są kolejne tomy.

nasza-klasa.pl

No proszę myślałem, że moje opinie o NS są osamotnione. Dzisiaj jednak wpadłem na dwa ciekawe teksty na ten temat:
  1. http://www.weblo.pl/...
  2. http://netobserwator.blogspot.com/...
Oczywiście mam tam profil, odpowiadam na zaproszenia bo uważam, że obecnie życie poza internetem jest z góry w którymś momencie skazane na porażkę i jestem świadomy umieszczania "siebie" w internecie. Ale skąd u ludzi ten szał to nie wiem. Wyścig niektórych do największej ilości kontaktów, pokazywanie siebie na zdjęciach, które mówią dużo o danej osobie wszystkim na około (oczywiście zdjęcie na mus musi być "popisowe", tematy główne: wycieczka za granice, samochód/motor, itp.), jest jak dla mnie śmieszny i już to samo mówi coś o człowieku. Łapią się na to nie tylko młodzi internauci, ale (a może "zwłaszcza'?) starsi których kontakt z NS jest pierwszym kontaktem z Internetem.
Ja już z czystej litości nie wspomnę o stronie technicznej portalu, która jest żenująca.

Hellboy II: The Golden Army

sobota, 15 grudnia 2007

The Smashing Pumpkins - Crestfallen

Retrospekcja białego muchomora

No tak nie pisałem przyznaję się bez bicia, ale... nie miałem już siły, czasu, chęci chyba też choć w głowie zawsze jakiś tam wpis łopotał, ale...
Przez ostatni ponad tydzień praca zżerała mnie prawie całkowicie tak się pechowo złożyło, że przygotowania do deadlines w dwóch firmach nałożyły się. W piątek skończyłem kolejną wersje wdrożeniową oprogramowania sklepu a na wtorek musi być drugi projekt... władze cisną :|
Statystyki: sen średnio 3,5h/24h, jedna książka skończona, druga zaczęta i kilka zakupionych, udało mi się tylko pograć chwilkę i dokończyć jedną misje w W40K (wczoraj w ramach nagrody :), zawitał już wredna zima... cierpię z powodu zimna i braku światła; na wampira raczej się więc nie nadaję chyba :}.
O! odebrałem nowy dowód osobisty i jestem szczerze zaskoczony organizacją i obsługa Urzędu Miasta, pozytywnie oczywiście. Wszystko sprawnie i szybko.

Mhh chyba faktycznie pisać lepiej na bieżąco bo potem nie można sobie wszystkiego przypomnieć, a może to wina wyprania mózgu? Wczoraj jak się kładłem to czułem sie normalnie już tak padnięty, że wszytko było mi obojętne i dłuuuugo musiałem zastanawiać się co i po co i na co? Totalnie wypranie z celów - uczucie straszne!

sobota, 8 grudnia 2007

AlbiNOSEK

Warhammer 40,000

Mam już wszystkie części! Ta gra RZĄDZI. Od czasu StarCrafta nie grało mi się w żaden RTS tak fajnie, a w dodatku mój kochany klimacik W40K... mhhh Jeżeli mam czas i nie czytam to wiecie co prawdopodobnie robię ;)
  1. Warhammer 40,000: Dawn of War
  2. Warhammer 40,000: Dawn of War - Winter Assault
  3. Warhammer 40,000: Dawn of War - Dark Crusade

Travis Barker Remix Soulja Boy "Crank That"

Głośniki na maksa, basy mają mieszać cukier w herbacie sąsiada i..... ładować baterie bo w tym kawałku jest tyle energii jak po wybuchu w Czarnobylu w powietrzu nad reaktorem typu RBMK-1000 :D