No proszę myślałem, że moje opinie o NS są osamotnione. Dzisiaj jednak wpadłem na dwa ciekawe teksty na ten temat:
Oczywiście mam tam profil, odpowiadam na zaproszenia bo uważam, że obecnie życie poza internetem jest z góry w którymś momencie skazane na porażkę i jestem świadomy umieszczania "siebie" w internecie. Ale skąd u ludzi ten szał to nie wiem. Wyścig niektórych do największej ilości kontaktów, pokazywanie siebie na zdjęciach, które mówią dużo o danej osobie wszystkim na około (oczywiście zdjęcie na mus musi być "popisowe", tematy główne: wycieczka za granice, samochód/motor, itp.), jest jak dla mnie śmieszny i już to samo mówi coś o człowieku. Łapią się na to nie tylko młodzi internauci, ale (a może "zwłaszcza'?) starsi których kontakt z NS jest pierwszym kontaktem z Internetem.
Ja już z czystej litości nie wspomnę o stronie technicznej portalu, która jest żenująca.