wtorek, 29 listopada 2005
CASIO ROUGH RIDER G-350
piątek, 25 listopada 2005
HP IPAQ Pocket PC rx3715
środa, 23 listopada 2005
wtorek, 22 listopada 2005
Heheh ]:)
niedziela, 20 listopada 2005
The Brothers Grimm
Ogolnie film jest ciekawy i rewelacyjny wizualnie (nie chodzi tu o efekty specjalne, ale o tym dalej). Tylko w środku troche spada napiecie i mi osobiście zachciało sie spać (ale winne tez było kino bo strasznie tam gorąco), ale to jest jakies 15-20 min filmu. Pózniej już wszystko wraca do normy.
Rewelacyjna jak dla mnie jest rola Petera Stormare (w filmie Cavaldi, to ten co w Constantinie gral Szatana). Naprawde fim bez tej roli był by dosyc sporo gorszy ;) Damon i Ladger jako bracie wypadli tez dobrze i czasami zaskakiwali "naturalnymi i spontanicznymi" minami i getami, a to lubie w filmach.
Na koniec scenografia, efekty, dekoracje i ogólnie "wizerunek" filmu. Super! Juz dawno nie oglądałem tak ładnego filmu. Jedynie filmy Tima Burtona można z tym porównać.
Ale to oczywiście zasługa reżysera Terrego Gillama (czwarty Monty Python, to jego dziełem są np. te wszystkie animacje miedzy skeczami).
Ocena: 6,5 (5,5 + 1 za "wizualizacje")
środa, 2 listopada 2005
Bastylia
Niektórzy chcą ją obalić. Zwłaszcza po kilku głębszych. Inni przychodzą tu, bo lubią podglądać. Lokal przy Stolarskiej jest reliktem. Pamiątką po czasach, kiedy ludzie byli źli i trzeba było ich zamykać w więzieniach. Teraz, na początku XXI wieku, gdzie wszyscy ludzie są dobrzy, Bastylia jest po prostu żartem. Bastylia zajmuje całą kamienicę - od góry do dołu przez pięć poziomów. Różnica między parterem a ostatnim poziomem wynosi 17 metrów. Wszystko to ma powierzchnię pół tys. m kw. Pomimo tego ludzi w Bastylii jest pełno. Nawet w środku tygodnia trudno jest tu znaleźć wolny stolik. Nazwę wymyślił jeden z pracowników konsulatu francuskiego. Gdy był tu na imprezie, wykrzyknął "Przecież to istna Bastylia". I tak już zostało. Wystrój lokalu, pomysł na niego był wymuszony przez warunki architektoniczne. Bastylia to więzienie. Surowe mury, metalowe klatki schodowe, drewniane stoły, więzienna prycza przywieziona z Montelupich, drzwi do cel. Na każdym poziomie jest ich kilka. Za każdymi - niespodzianka. Wystarczy tylko odsłonić judasza i zapalić światło, a już można zobaczyć na przykład uwięziony czas. Czyli- zegar za metalową kratą.
Najwyższy poziom Bastylii to miejsce najbardziej intymne. Dwuosobowe stoliki, półmrok. Poziom niższy to poziom świetlika. W dzień przez sufit wpada tu światło naturalne. W nocy pracują halogeny. To jest poziom czytania prasy. Niżej jest sala do imprez, z barem, w który wkomponowano starą wytwórnię pary. Ściągnęliśmy ją z GS-u. Często bywa tak, że na tym poziomie odbywają się imprezy, a widzowie stoją wyżej i oglądają.
Najniższy poziom Bastylii to sala jadalna. Urządzono tu tzw. mongolian barbecue. Serwuje się tu zestaw Dzikie Pola - pięć rodzajów warzyw, do tego mięsko z dodatkiem sosów rzuca się na grill. Potem klient dobiera sobie dodatek - zasmażany makaron, ryż, kaszę lub grillowane ziemniaki. Wszystkiego bierze się tyle, na ile ma się ochotę.
Lokal jak czytam komentarze jest naprawdę dobry, ale to chyba nie jest to o co nam chodzilo do konca prawda? Ale ja jednak bym był za tym żeby od niego zacząć i najwyżej później pójść do Prozaka lub Przychodni?
Koniec I etatu
Piscie piszcie ja dzis niestety nic madrego nie napisze bo juz myslami jestem w II etacie - dostalem nowe taski do realizacji i juz zaczyna mnie glowa bolec :) Ale taki tydzien pracy to mi sie podoba: jutro czwartek juz i tylko sie cieszyc :)
wtorek, 1 listopada 2005
Cmentarz i ja
Ok, juz kończe bo takie dni jak dziś, jak wiecie, tak mnie nakręcają. Dziś i tak mało sie odzywałem bo się stopuje po pewnym wydarzeniu. Pozwoliłem sobie tylko na sprecyzowaniu jak ma wyglądać moj nagrobek i wymuszenie na Edytce, żeby sie upierała przy tym i nie pozwoliła rodzinie robić niczego innego. Trawka i czarna granitowa płyta. I musi gdzieś tam być słowo Tycjan.
Do nastepnego roku. Pewnie znów będzie tak samo ;)
Święto Zmarłych
Pozwolę sobie tylko na cytat:"1 listopada to również święto pamięci o życiu, pamięci o tych, którzy żyli, których znaliśmy, kochaliśmy. Po prostu żyjmy tak, by ci, dzięki którym żyjemy, byli z nas dumni."
Ja o Was pamiętam..... [']
Jeszcze jeden cytat z forum (uwazam ze bardzo fajny):
"Czasem ludzie myślą, że przez takie 'umartwianie się' zyskają jakąś nagrodę na Tamtym Świecie. Na cmetarzach faktycznie panuje grobowa cisza i skupienie.
Ja jednak uważam, że nie ma czasu na smutek - każdy umrze... oni odeszli, My pozostaliśmy. Jedyne co możemy im dać to nieśmiertelność w Naszych myślach i pamięci...
Ja tam nie chciałabym patrzeć jak ktoś po mnie płacze i chodzi jak struty. Wolałabym, żeby o mnie pamiętano z uśmiechem na ustach..."