Niektórzy chcą ją obalić. Zwłaszcza po kilku głębszych. Inni przychodzą tu, bo lubią podglądać. Lokal przy Stolarskiej jest reliktem. Pamiątką po czasach, kiedy ludzie byli źli i trzeba było ich zamykać w więzieniach. Teraz, na początku XXI wieku, gdzie wszyscy ludzie są dobrzy, Bastylia jest po prostu żartem. Bastylia zajmuje całą kamienicę - od góry do dołu przez pięć poziomów. Różnica między parterem a ostatnim poziomem wynosi 17 metrów. Wszystko to ma powierzchnię pół tys. m kw. Pomimo tego ludzi w Bastylii jest pełno. Nawet w środku tygodnia trudno jest tu znaleźć wolny stolik. Nazwę wymyślił jeden z pracowników konsulatu francuskiego. Gdy był tu na imprezie, wykrzyknął "Przecież to istna Bastylia". I tak już zostało. Wystrój lokalu, pomysł na niego był wymuszony przez warunki architektoniczne. Bastylia to więzienie. Surowe mury, metalowe klatki schodowe, drewniane stoły, więzienna prycza przywieziona z Montelupich, drzwi do cel. Na każdym poziomie jest ich kilka. Za każdymi - niespodzianka. Wystarczy tylko odsłonić judasza i zapalić światło, a już można zobaczyć na przykład uwięziony czas. Czyli- zegar za metalową kratą.
Najwyższy poziom Bastylii to miejsce najbardziej intymne. Dwuosobowe stoliki, półmrok. Poziom niższy to poziom świetlika. W dzień przez sufit wpada tu światło naturalne. W nocy pracują halogeny. To jest poziom czytania prasy. Niżej jest sala do imprez, z barem, w który wkomponowano starą wytwórnię pary. Ściągnęliśmy ją z GS-u. Często bywa tak, że na tym poziomie odbywają się imprezy, a widzowie stoją wyżej i oglądają.
Najniższy poziom Bastylii to sala jadalna. Urządzono tu tzw. mongolian barbecue. Serwuje się tu zestaw Dzikie Pola - pięć rodzajów warzyw, do tego mięsko z dodatkiem sosów rzuca się na grill. Potem klient dobiera sobie dodatek - zasmażany makaron, ryż, kaszę lub grillowane ziemniaki. Wszystkiego bierze się tyle, na ile ma się ochotę.
Lokal jak czytam komentarze jest naprawdę dobry, ale to chyba nie jest to o co nam chodzilo do konca prawda? Ale ja jednak bym był za tym żeby od niego zacząć i najwyżej później pójść do Prozaka lub Przychodni?