niedziela, 28 grudnia 2008

9


9 - nowy animowany film (premiera w roku 2009). Producentami są Tim Burton i Timur Bekmambetov, a scenariuszem (na podstawie własnego filmu krótkometrażowego) i reżyserią zajął się Shane Acker.

sobota, 20 grudnia 2008

Z biblioteczki kota Maurycego

Dzisiaj i chyba ostatnio również, dosyć "leniwy" - jeżeli lenistwem można nazwać bezsens poczynań jakichkolwiek. Dlatego tylko lista, a nie słów kilka o ostatnich książkach jakie przeszły przez moje oczy. Ocena będzie jednak, no może kilka słów też.

"Kacper Ryx i Król przeklęty" (tom 2) - Mariusz Wollny
Z tej książki spokojnie można by było zrobić dwie! Co w niczym oczywiście nie psuje czytania. Chcesz więcej a przy okazji ciekawej historii detektywistycznej ("inwestygatorskiej" raczej) poznajesz historie Polski i ówczesnej Europy. Ocena: 4,5

"Błazen wkracza na scenę" (tom 2) - Alan Gordon
Było ciekawie w pierwszym tomie jest i teraz. Tylko czekać na kolejny. Czytając miałem odczucie że czytam coś "naturalnego" jakbym słuchał opowieści znajomego. Wiarygodnie i bez nudy. Ocena: 4




"Kroniki Wardstone. Tajemnica Starego Mistrza" (tom 3) - Joseph Delaney
Z czystym sumieniem mogę polecić. Pomimo, że bohaterem jest trzynastolatek to widać, że to jednak zapiski, wspomnienia osoby już dorosłej. Czyta się błyskawicznie. Ocena 4,5


"Breslau forever" - Andrzej Ziemiański
.... po raz kolejny rozczarowanie Ziemiańskim, tutaj nawet duże, a szkoda :( Nawet nie doczytałem do końca, znudziło mi się w połowie bo miałem odczucie jakby fabuła zaczęła się powtarzać, powtarzać... Ocena: 2 (ze względu na "Achaję"...)

X-Men Origins: Wolverine

niedziela, 7 grudnia 2008

SOA, Lions - White Angel

Po ostatnim, 12 Sons of Anarchy...

poniedziałek, 17 listopada 2008

Z biblioteczki kota Maurycego

"Noc blizn", Alan Campbell - Od stu pokoleń miasto Deepgate wisi na gigantycznych łańcuchach nad bezdenną przepaścią. W nieprzeniknionej ciemności w dole rezyduje martwy bóg Ulcis, "zbieracz dusz", wraz z armią duchów. [...] W samym centrum miasta wznosi się Świątynia, a w jednej z jej niszczejących iglic mieszka młody anioł Dill, ostatni z rodu. Potomek bohaterskich wojskowych archontów, który sam ledwo potrafi władać wielkim mieczem odziedziczonym po przodkach; - Zaczyna się trochę "mozolnie", ale potem nabiera tempa i już idzie gładko. Chyba spokojnie może być druga część. (4/5)

"Mroczny Zbawiciel, tom 1", Miroslav Žamboch -"Przykazanie pierwsze i jedyne – zabij każdego, kto chce zabić ciebie. Dla niego nie ma świętości. Nie ma wroga któremu nie można stawić czoła. To R.C. - egzemplarz wyjątkowo mroczny. Deus ex machina. Potomek sztucznej inteligencji. Pozszywaniec z mechanicznym okiem. Ostatni sprawiedliwy. Bezwzględny likwidator upiorów i demoniej hołoty. Zawsze w towarzystwie miotacza granatów, półautomatycznej ex-śrutówki, gadającej kobyły i innych morderczych zabawek.
Podrzyna gardła, rąbie głowy, gruchocze kręgosłupy. Z nonszalancją włożyłby spluwę w usta samego boga - gdyby tylko sowicie mu zapłacono. O tym, że w jego głowie siedzi monstrum wie tylko on. O tym, kim jest naprawdę, wiedzą nieliczni." - Książki tego autora kupuje jak już pisałem w ciemno, nawet nie czytając "ostatniej okładki". Nigdy się nie zawiodłem i teraz również było to samo. Połączenie Koniasza, Wiedzina i Neuroshimy. Potem tylko żal że to już ostatnia kartka... (5/5)

piątek, 14 listopada 2008

Remont....

niedziela, 9 listopada 2008

środa, 5 listopada 2008

The 5th of November

Remember, remember The 5th of November
The gunpowder treason and plot I know of no reason
Why the gunpowder treason Should ever be forgot

niedziela, 2 listopada 2008

F1 2008

Cudowne zakończenie tegorocznego sezonu F1. Do ostatnich prawie metrów(!) toczyła się walka. Ostateczne wyniki kierowców:
  1. Lewis Hamilton (McLaren-Mercedes)
  2. Felipe Massa (Ferrari)
  3. Kimi Räikkönen (Ferrari)
Kubicy zabrakło 1 pkt. do obrony trzeciego miejsca...
Do zobaczenia za 5 miesięcy.

sobota, 1 listopada 2008

sobota, 25 października 2008

Wassup 2008



A tu jak to było, pamiętacie? :)

piątek, 24 października 2008

Underworld 3: Rise of the Lycans


Premiera na całym świecie 23 stycznia 2009.

środa, 22 października 2008

Hel-3 - paliwo przyszłości

Dzisiaj przeczytałem ciekawą informacje o paliwie przyszłości - Hel-3. Jest to najważniejszy surowiec naturalny... Księżyca. "[...] zaledwie 25 ton helu-3 wystarczyłoby do zaspokojenia energetycznego zapotrzebowania USA na cały rok". Warto przeczytać.

...

sobota, 11 października 2008

Nancy Sinatra Bang Bang (My Baby Shot Me Down )

Z biblioteczki kota Maurycego

Przenajświętsza Rzeczpospolita - Jacek Piekara. "Przerażająca wizja zniszczonej i zdegenerowanej Polski przyszłości, którą rządzą katoliccy fanatycy, liberalni oszuści, wszechwładne służby specjalne i agenci obcych mocarstw. Czy los kraju zmieni odkrycie gigantycznych złóż ropy naftowej?" To już druga po Apokalipsie według Pana Jana wizja alternatywnej przyszłości (?) Polski. Wizja postapokaliptyczna. Wizja koszmarna i lepiej żeby to była tylko literatura. Ale jeżeli faktycznie popatrzymy na to co mówią lub co chcą robić niektórzy z naszej półki władzy, rozchwiani emocjonalnie, historycznie-histerycznie napompowane nacjonalizmem (mylnie przez nich nazywanym patriotyzmem) i z zapalonym krzyżem w rekach indywidua to może faktycznie to być nasza przyszłość może nie aż tak drastyczna, ale w pewnych elemnetach zgodna. Co utkwiło mi w pamięci? "Polacy umieją umierać, ale nie potrafią żyć". Jakie to prawdziwe patrząc otaczający nas czas, ludzi u władzy, naszych znajomych. Nie można iść do przodu wciąż patrząc do tyłu, na pewno się potkniesz. (4/5 - za temat)

sobota, 4 października 2008

Fragmenty czytane w całość

- "Żyj swoim życiem..." Choć powiedziane od serca słowa miały być obietnicą szczęścia, zmazały uśmiech z mojej twarzy. Obraz tego co mnie czeka pogasił światła w głowie i poczułem powoli jak nadchodzi noc. Noc, z której miałem obudzić się ponownie w koszmarze jej życzenia.
- "Jeśli to miało być dobre życzenie to lepiej życz mi... już dobrze! Nie płacz! Przecież wiesz, że śmierć już dawno o mnie zapomniała". Tego jednego byłem pewien przynajmniej na pewno... sam ją zabiłem. Ale to była przeszłość, o której chciałem zapomnieć. O jakże się myliłem....
Marcus de la Roche

niedziela, 28 września 2008

Don't fight Monday

F1 Singapore Grand Prix

Dzisiaj o 20:00 czasu lokalnego (w Polsce o 14:00) odbędzie się pierwszy nocny wyścig w historii F1. Jest to tym samym pierwszy wyścig rozgrywający się na nowo wybudowanym torze w Singapurze oraz 800 wyścig w 59 - letniej historii F1. Same historyczne wydarzenia jak widać :)

środa, 24 września 2008

Z biblioteczki kota Maurycego

To teraz w kolejności od naj do naj. Na początku najgorsza a potem najlepsza a w środku njaśrodkowa ;)

"Nekromeron" - Oleg Ugriumow, Wiktoria Ugriumowa. "No nie! Jak w ogóle można pisać takie książki...Na każdej stronie umierasz ze śmiechu." Bez przesady. Faktycznie może lekkie podejście do tematu (fantasy?) ale na dłuższą metę męczące. Ja dlatego właśnie nie bardzo mogę przetrawić powieści ze Świata Dysku po dwóch czy trzech już miałem/mam dosyć. Jeżeli koś zaczyna przygodę z fantasy i lubi takie coś to może dla mnie nie. Chociaż cytaty, które są wplecione (ludzi nam współczesnych) są naprawdę super. (2,5/5)

Gildia Błaznów #1 - "Trzynasta noc" - Alan Gordon. "Feste, drugoplanowy bohater w Wieczorze Trzech Króli Williama Szekspira, wprowadza nas w świat błaznów, bardów i kuglarzy. Tworzą oni organizację, która zza kulis pociąga za sznurki polityki w średniowiecznej Europie." Pierwszy tom. Podobało mi się. Czyta się szybko i czeka zakończenia chociaż mnie nie zaskoczyło. Ale ciekawa narracja (pierwsza osoba), w stylu w którym lubię to rekompensuje. W październiku kupuje tom drugi. (4/5)


Mordimer Madderdin - Płomień i krzyż, tom 1. - Jacek Piekara. "Płomień i Krzyż to symbole Świętego Officjum, instytucji niosącej w świat ogień jedynej i prawdziwej wiary. Ale to również dwa przeciwstawne sobie znaki - jeden symbolizuje perskich magów ognia, drugi walczących z nimi prawowiernych chrześcijan. Ich walka jest jednym z elementów fabuły nowego cyklu o świecie, w którym Chrystus zstąpił z krzyża." Czyli zwycięzca już znany. Chronologicznie to jest pierwszy tom opowieści o inkwizytorze Mordimerze. I tutaj jest postacią drugoplanową. Ale i tak świat, sposób pisania Piekary, język robią swoje. Zasłużenie spoczywa to na mojej "wysokiej półce" obok innych "ksiąg inkwizycji". (4.5/5)

poniedziałek, 1 września 2008

01.09

niedziela, 31 sierpnia 2008

Gotujemy ziemniaki

Postanowiłem kupić w końcu w tym roku jakieś pierwsze ziemniaki... bo przecież wypada ;) Ugotowałem zjadłem i kiedy resztę wkładałem do lodówki moje oko spoczęło na mikrofalówce... mikrofalówka - ziemniaki - mikrofalówka - ziemniaki... oko skakało sobie i już pomysł w głowie się zrodził i dawaj ziemniaki do mikrofalówki. Co z tego wyszło? Jak dla mnie epokowe odkrycie już nie gotuje ziemniaków w wodzie! Teraz umyte ziemniaczki w łupinkach ("mundurkach") kładę na talerzu (muszą leżeć w jednaj warstwie, nie np. w misce), nastawiam max. temperaturę (u mnie 800W) i 7 minut "gotowania" i już. Ziemniaki mięciutkie, nie wygotowane w ciągu kilku minut bez zalewania gorąca woda i czekania.

piątek, 29 sierpnia 2008

Where is...

Z biblioteczki kota Maurycego

Taaaaaa Maurycy powraca. Udało mi się go ponownie nakłonić do współpracy i tym samym i mnie naszła ochota na skrobanie dalej. Nie wiem czy będzie wesoło ale na pewno statystyczno-historycznie czyli co i jak ze mną było i czy się dobrze skończyło.
Maurycy z lenistwa dzisiaj tylko da listę zaległych czytanek, następne książki już będą w stałej formule opisane. No to dajesz....
  1. Jack Campbell - "Zaginiona flota. Nieulękły" - od dawna nie czytałem gwiezdnego SF. Miło sie czyta, kupie drugi tom (już jest na rynku) 4/5
  2. Tom LLoyd - "Siewca Burzy" .... nooo tutaj mam lekkie opory niby OK, ale tak na początku się dłużyło. Raczej nie kupie kolejnych części. Waham się :/ 3,5/5
  3. Eugeniusz Dębski - "Krucjata", tom 2 - zdecydowanie nie :( Nie dałem rady tego zmóc a pisałem że nie kupie 2 tomu. Zmiękłem i mam za swoje. 2/5
  4. Clive Barker - "Historia Pana B" - "SPAL TĘ KSIĄŻKĘ. Pośpiesz się. Zrób to. Teraz póki jest jeszcze czas. Spal ją. Nie patrz na następne słowo... " Tak się zaczyna i po kilkudziesięciu stronach wiedziałem że to jest prawa i żałowałem że tego nie zrobiłem. Nuda..... 1/5
  5. Andrzej Ziemiański - "Toy Wars" - Czyta się szybko, przyjemnie i z chęcią poznania kolejnej strony. Czasami jednak za bardzo mi to przypominało (narracja, dialogi) Achaje w pakowana w nowe czasy z nowymi zabawkami zamiast mieczy. Ale ogólnie OK. 4/5
  6. Anna Brzezinska, Grzegorz Wiśniewski - "Na ziemi niczyjej. Wielka wojna", tom 2 -Niy tom 2 ale jakoś jak dla mnie dwie różne książki. Pierwsza część (Za króla, ojczyznę i garść złota. Wielka wojna) była naprawdę fajna. Już miałem na dzieję na polską wersje Czarnej Kompani (trochę pozasadzam aż takie fajne nie był ale... ;) a tu w tomie drugim jakieś "psychologiczne" opowieści. Nie weim może kolejne opowiadania były inne/lepsze ja nie zmogłem pierwszego. a to bardzo podoba mi sie graficzna oprawa (okładka, ilustracje) Jakuba Jabłońskiego. 1/5
  7. Aleksander Rudzow - "Arcymag",tom 1 i 2. Lekko podchodziłem to tego z dystansem ale po kilku rozdziałach 1 tomu wiedziałem, że drugi muszę mieć od razu po zakończeniu 1. Wartka akcja (choć lekko naciągana) i śmiesznie. 4,5/5
  8. Robert J. Szmid - "Apokalipsa według Pana Jana" - To już klasyka postapokaliptycznej literatury. Dobra książka w realiach powojennej Polski. Trzeba przeczytać. 5/5
  9. Roderick Gordon, Brian Williams - "Tunele", tom 1 - Ciekawa historia, która ma szanse się dobrze rozwinąć. Kupię tom 2. 4/5
  10. Scott Lynch - "Niecni Dżentelmeni. Na szkarłatnych morzach", tom 2. - Rewelacja! Pierwszy tom był genialny jak dla mnie, a drugi podtrzymał tradycje ;) Czytamy! 5!/5
  11. Mike Carey - "Felix Castor. Mój własny diabeł", tom 1 - I tak i nie. początek taki sobie ale się nie poddałem. Środek już był ok a zakończenie niczego sobie. Klimacik Chandlerowskiego Marlowe w połączeniu z Constantine. Myślę że zakup 2 tomu będzie pozytywny w końcówce ;) 3,8/5
  12. Neal Stephenson - "Zamieć" - W połowie dałem sobie spokój. Jak na cyberpankową klasykę to jakoś mi to się nie bardzo podobało. Trochę przynudnawe opisy ludzi i miejsc. A dialogi prawie, że brazylijskie. 2/5
  13. Ewa Białołęcka - "wiedźma. com. pl" Jak dla mnie całkowita porażka jeżeli chodzi o narracje. Wyluzowano-nowoczesno-feministyczny język nie jest dla mnie całkowicie, po kilkunastu kartkach miałem serdecznie dosyć. 0.5/5
OK więcej grzechów nie pamiętam.

niedziela, 13 kwietnia 2008

Czerwień, czerń kolorami dnia i nocy

Pusto tu prawda? I tak będzie prawdopodobnie przez jakiś czas :| Po pierwsze czas...brak czasu, obecnie to już chyba przegiąłem już nawet jak na siebie. Do sierpnia jakoś tak 4 etaty sobie wziąłem. No cóż na coś trzeba umrzeć. Nikt nie powiedział, że będzie lekko.
A po drugie... po drugie to jakoś ponownie nastrój nie dopisuje, żeby coś pisać konstruktywnego, albo sprawiającego wrażenie planów na przyszłość. Barwy ponownie odchodzą a czas zatrzymuje swoje kroki. Brak jasności ponownie nie pozwala oddychać, duszność myśli odbiera oddech przyszłości... Nio to jakoś tak powinno być napisane.
Czas teraz zapełniony jest PHP, dokumentacją funduszy europejskich, pracą i myślami... mózg nie zasypia niestety nigdy. Cyk, cyk, cyk...

czwartek, 20 marca 2008

Pekin 2008 - powiedz słowo

"W Tybecie znów się leje krew. Chińskie oddziały rządowe strzelają do ludzi. Znów przypomniano nam o brutalnej i wieloletniej kolonizacji Tybetu przez komunistyczne Chiny.

Zapewne w natłoku tysięcy nowych faktów już za kilka dni świat zapomni o tych ludziach i wydarzeniach. Sprawa wolności Tybetu i łamania prawa człowieka w Chinach wróci na półkę spraw godnych i przegranych. Nie pozwólmy na to. Zwłaszcza dziś, kilka miesięcy przez organizowanymi hucznie przez komunistyczne Chiny igrzyskami olimpijskimi.

Idea olimpijska to idea ludzi wolnych, idea pokoju, a nie zniewolenia. Byłoby wielką niesprawiedliwością, gdyby ogrom nieszczęścia ofiar komunistycznego reżimu został zasłonięty olimpijskim sztandarem. Dlatego namawiamy ludzi mediów, narodowe komitety olimpijskie, samych sportowców, by nie zapominali o grzechach ich organizatorów. By także tam, w Chinach, biorąc udział w igrzyskach i relacjonując je, głośno o tym mówili. Prosimy sportowców, by podczas każdej konferencji prasowej, każdego wywiadu przed i w trakcie igrzysk wypowiedzieli choć jedno zdanie na temat łamania praw człowieka w Chinach. Apelujemy do dziennikarzy, internautów, kibiców: naciskajcie na swoich ulubieńców, na sportowców, by mówili o tym. Jedno zdanie, jedno słowo o tym, że w Chinach łamane są prawa człowieka. Na każdej konferencji prasowej.
"

Źródło: http://tecumseh.salon24.pl

sobota, 15 marca 2008

F1

Pierwsze eliminacje zakończone czyli sezon rozpoczęty! :)

poniedziałek, 10 marca 2008

Z biblioteczki kota Maurycego

Nie było kiedy napisać na temat książki, której skończyłem w tamtym tygodniu więc nadrabiamy, ale dla odmiany od tego co skończyłem dziś bo lepsze zostawiam na deser.

Imperium mrówek, Bernard Werber - "Doskonałe połączenie elementów nauki, filozofii i pierwszorzędnej fabuły. Kultowa książka przetłumaczona na 35 języków!" Mhh no może to i ciekawe i jest jeżeli chodzi o mrówki - faktycznie ciekawe zwierzątka i książka "otwiera" nam oczy opisując ich zwyczaje choć czasami wydaje mi się jednak, że nauka miesza się z fantazją autora. Niestety, po za tym to nic ciekawego jak na mój gust. Powiem szczerze, że doczytałem z musu i raczej wątpię, że kupie kolejne części tej "kultowej" powieści.

A teraz perełka: Pierwszy krok, Adam Przechrzta - powieść rewelacyjna, pełna zwrotów akcji, ciekawych bohaterów, humoru. Od pierwszych stron już wiadomo, że nie oderwie się od tego, oj nie! Jestem naprawdę strasznie zaskoczony jej poziomem. Tego nie powstydził by się żaden zachodni (polski też) mistrz fantasy (albo alternatywnej historii) mam nadzieję, że to początek dłuuuugiej sagi. Majstersztyk, polecam!

niedziela, 9 marca 2008

Kropki czarno białe zdjęcia

Zwariowany, szybki, zajęty tydzień bez chwili potrzebnej żeby coś skrobnąć. Dwie fabryki dwa źródła pracy powodującej braki czasu potrzebnego do wytchnienia i pomyślenia o "dalej". Zresztą po co? Ten tydzień też chyba nie przyniesie nic lepszego w tym względzie.

We wtorek kupiłem nowy rower jednak nie Haro R3 z 2008r. tylko Haro R5 z roku 2007: lepszy osprzęt i jak to określił sprzedawca "rower kozak". Jednak musiałem dać za niego więcej niż za R3 (3400 a w tamtym roku kosztował 4500) lecz potencjał ma ogromny. Po pierwszych testach prawdziwy pazur pokazuje od razu na "dzikim terenie", takiego czegoś nie ma sensu kupować do jazdy po mieście.

O reszcie nie chce mi się pisać... :(

niedziela, 2 marca 2008

Nowy diabeł w stajni czyli Haro Shift R3

W tym tygodniu wolny czas spędzałem na szukaniu i czytaniu o nowym planowanym zakupie czyli nowy ROWER! Głowę miałem już opuchniętą od sprawdzania nowych katalogów, wymóg był jeden tym razem musi być coś ekstra i full suspensions. W końcu wybrałem markę i model, wybór padł na amerykańskiego Haro i Shift R3 lub Extreme X6 ale to nie koniec bo nagle naszły mnie wątpliwości czy potrzebuje fulla czy nie wystarczy mi hardtail? Znowu szukanie tym razem Kona, Specialized lub Gary Fisher. Ok mam 3 modele, ale nie jednak cos ciągnie do fula więc zaczynam znowu szperać i wczytywać się w stronę producenta i amerykańskie fora MTB. Ok już wiem full nadaje się do tego jak i gdzie jeżdżę lub planuje jeździć czyli znowu powrót do Haro i R3 lub X6.
Czytamy... i jest! Pomimo, że X6 ma lepszy amortyzator tyli to jednak jest prawie o 3 kg cięższy od R3, który waży 14,5 kg (fulle są ogólnie cięższe niż rowery o sztywnych ramach, ale to i tak super wynik skoro mój obecny waży 16,3) i w dodatku bardziej nadaje się do freeraid niż do country-cross. Kupuje więc Shift R3, wiem że za ta cenę (3300 zł) można by kupić jakiś samochód, ale czy nędzna fura da tyle radości co jazda na rowerze? NIE! :)

EDIT: Wybór padł jednak na Haro R5.

niedziela, 24 lutego 2008

sobota, 23 lutego 2008

Z biblioteczki kota Maurycego

Kroniki Jednorożca - Polowanie, Robert J. Szmidt - no niestety nie zmogłem jej. Po przeczytaniu 234/337 stwierdziłem, że szkoda marnować na to czasu. Ona mnie nie przyciągała. Czytanie dla czytania. Ja jakoś po raz kolejny zawiodłem się na książce opisującej "teraźniejszą" Polskę, a tu jeszcze doszły dialogi pisane, w założeniu chyba, nowym językiem. Całość wygląda sztucznie i ciężko to sobie wyobrazić. Bohaterowie nijacy pomimo super zdolności a sama fabuła naciągana i czasami przydało by się "przewijanie".
Cóż nie pierwsza i nie ostatnia pewnie to książka, która pożegna się ze mną przed końcem, ale nie bardzo sie tym martwię bo już zacząłem czytać coś nowego, a pochodzącego z ubiegłotygodniowej paczki z Merlina (300zł z promocji Neostrady wykorzystane na maksa ;).
Przy okazji filmoteka wzbogaciła mi się jak widać o Constantine i Sin City i dokupiłem brakujący/1 tom Harrego Pottera.

wtorek, 19 lutego 2008

Kolejny skill...

... do CV ;) Tym razem "advert photographer" ;)

czwartek, 14 lutego 2008

środa, 13 lutego 2008

Z biblioteczki kota Maurycego

Kroniki Wardstone - Klątwa z przeszłości, Joseph Delaney - Drugi tom przygód Thomas Warda, pomocnika stracharza. Pierwszy zapowiadał się ciekawie i tak było, a drugi to już potwierdzenie tego.
Na pewno nie jest to książka dla dzieci lub młodszych jakby mogło sie wydawać. Opisywane wydarzenia, sytuacje lub wypadki nie były by bardzo dobrze chyba przyjęte przez "niezakrwawione" umysły, inna sprawa, że autor albo nie lubi Kościoła lub ma z tym problemy ;) W dodatku czytając książkę nie czuje się, że bohater ma 13 lat (jak dla mnie to jest na plus) i gdyby czasami autor tego nie napisał to spokojnie można by traktować go jako dorosłego: myślenie, wysławianie, działanie... a może to dlatego, że to siódmy syn siódmego syna???
Z tego co przeczytałem na okładce jest już 5 tomów i szósty jest pisany. Czyli jest dobrze :)

Decapitator: londonpaper hijack

niedziela, 10 lutego 2008

Kreatywnie w kuchni

Większość prezentowanych "podejść" do sprzętu kuchennego jest rewelacyjne. Zobaczcie sami...

czwartek, 7 lutego 2008

My English

Test na koniec semestru 90%, cieszyć się :) Kolejny krok do domku na irlandzkiej ziemi bo praca już jest.

środa, 6 lutego 2008

Bob Marley

6.02.1945 - 11.05.1981

Z biblioteczki kota Maurycego

Harry Potter i Insygnia Śmierci - Joanne K. Rowling - I się skończyło... Ostatni, siódmy tom przygód Harrego, Hermiony i Rona przeszedł do historii. I co? Smutno. Jakoś tak ciężko sobie wyobrazić kolejny rok bez nowego HP. Naprawdę jest w niej jakaś magia. Pamiętam jak przeczytałem 1 tom z "pewna dozą nieśmiałość". Jeszcze z biblioteki. Co Harry Potter? Przereklamowane czytadełko dla dzieciaków z USA... ale po pierwszych kilku rozdziałach już było wiadomo: ja chcę więcej! Pewnie niektórym teraz ironia zagościła na twarzy, ale czy czytaliście chociaż jeden tom? Czy w ogóle czytacie, a nie ulubioną wymówką jest brak czasu... Dla mnie 7 tomów Harrego Pottera to wielka przygoda, dużo emocji i kawał historii (pierwszy tom wyszedł w 1997r.). To jak przyjaciel". Będzie mi tego brakowało. W głowie kołacze się myśl przeczytania wszystkiego od początku (brakujący 1 tom już zamówiony) i na pewno nie będzie to czas stracony. Smutno, dziwnie... jakaś nie pamiętam żebym się tak czuł po przeczytaniu jakiejś książki no chyba tylko po ostatnim tomie "Czarnej Kompani". Po prostu Harry Potter to najwyższa półka: na meblu i w sercu. Dziękuje.

środa, 30 stycznia 2008

Z biblioteczki kota Maurycego

Krawędź żelaza (tom 2) - Miroslav Žamboch. Przygody Koniasza ciągle przykuwają uwagę i zapewniają, że książkę czyta się za szybko bo na końcu żal, że to już koniec.

"Koniasz, jaki jest, każdy widzi. Zrobił w konia niejednego gorszego od siebie zbira i mordercę. Nie miał wyjścia. Biegnie w gonitwie, w której stawką jest życie. Na śniadanie rozbija parę łbów, na obiad pożera płatnego zabójcę, na kolację przetrąca oddział opancerzonych jeźdźców. A wolałby... poczytać. Jego mocodawca, Miroslav Žamboch, po raz kolejny zaprasza na wyprawę do świata twardzieli, charakternych kobiet i typów spod ciemnej gwiazdy, w którym aż kipi od akcji, mordobicia i walk. Gdy my salwujemy się zamknięciem książki, Koniasz zszywa i liże odniesione rany."

Obecnie mój prywatny ranking pisarzy tak wygląda:
  1. Glen Cook
  2. Jacek Piekara
  3. Mirosław Żamboch

wtorek, 29 stycznia 2008

Google Docs

Przy okazji trafiłem na bardzo fajny filmik prezentujący zalety GDocs: Google Docs in Plain English. Ja osobiście nie używam już normalnych pakietów biurowych do własnych celów. Moje dokumenty są zawsze ze mną jeżeli mam Internet :)

Pomocy, krzyczy kawałek nocy

W momencie "przesunięcia" wspomnianej już kiedyś "strefy czasowej" wynikają jak zauważyłem pewne komplikacje. Jak sie budzisz to pierwsze co się myśli to "Co to jest? Rano w nocy? Zawaliłem Całą noc? Już do pracy?" Bo nie wiadomo teraz w okresie zimowym jak odróżnić 21:00 od 6:00 - za oknem identycznie ciemno. Uczucie nie zapomniane :}

"Na wąskiej , skąpanej w blasku księżyca drodze pojawili sie znikąd dwaj mężczyźni. Przez chwilę stali nieruchomo, celując do siebie różdżkami [...]" - ostatni/7 tom Harrego Pottera tak sie zaczyna i aż żal, że to nie wakacyjny urlop; siedzisz i tylko sobie czytasz :) A tak trzeba wykradać czas na czytanie ale jestem w tym dobry chyba ;)

Przez weekend pozwoliłem sobie na odpalenie na chwilkę drugiego dodatku do Warhammera 40K (Dark Crusade) i po raz kolejny okazało się, że "nie możliwe jest możliwe" - gra dostała kolejne smaczki! Rewelacja.

Znalazłem sposób na słodycze i "inne chipsy" - kupiłem wagę. Spożycie wyżej wymienionych produktów drastycznie spadła do zera... normalnie czary ;) Ale z okazji Tłustego Czwartku dam sobie carte blanche.

wtorek, 22 stycznia 2008

Takie sobie scian skrobanie

I po cichu sobie zbliżyła się premiera (26.02) polska ostatniego (7, "Insygnia Śmierci") tomu Harrego Pottera. Z jednej strony "hura", a z drugiej "buuu". Już nie będzie jak co roku spotkania z magia HP :( Wszystkim krzywiącym się "yntyligentą" polecam najpierw przeczytanie tych książek (lub ogólnie czytanie książek!) a potem krytykowanie jak to jest w modzie. Oczywiście "pokolenia GW" (kupujący Gazetę Wyborczą, słuchających radia Z, P. Coelho/W. Whartona/K. Grocholi, oglądających Magde M.) pewnie nie przekonam... ale po co? ;)
Proponuje kupić (26.02) ostatniego HP w Media Markt. Z tego co przeczytałem będzie za 34,60 (normalna cena w księgarniach to 49 zł i 59 zł - twarda oprawa).

14.02 pojawiło sie demo NOWEGO! dodatku do Warhammera 40K -Soulstorm. Z nowości to dwie nowe grywalne rasy (Dark Eldar i Sisters of Battle) - teraz już będzie 9 grywalnych ras, będą jednostki latające (również dla starych ras), dwie nowe kampanie dla pojedynczego gracza, nowe mapy do multiplayera, nowe jednostki dla starych ras. premiera w marcu 2K8.

niedziela, 20 stycznia 2008

Neuroshima Hex (2 edycja) - wrażenia...

Na początku to co napisałem na Rebel.pl:

"Oczywiście dostawa rewelacyjna, a wrażenie z samej gry? Jeżeli chodzi o wykonanie to mieszane powiem szczerze. Z jednej strony BARDZO dobre pudełko (mogło by być w prawdzie o 1/3 mniejsze patrząc na zawartość), porządnie wykonane i sprawiające jak najbardziej pozytywne wrażenie o produkcie z drugiej strony zawartość... Kto mi wytłumaczy czemu po raz kolejny ponownie żetony są krzywo wydrukowane?! Plansza jak dla mnie pomimo, że jest graficznie ładna (nie mogę się zgodzić w tej sprawie z poprzednim komentarzem) to jednak jest nieczytelna. Grafika na żetonach jest ciekawa, ale w takich wymiarach mało wyraźna i nie widać wszystkich szczegółów, które widać na reklamach prasowych. Jeszcze nie grałem w nową wersję, ale mam nadzieje, że tutaj wszystko po staremu i zabawa będzie na 100% :) Ogólnie jak dla pierwszego wydania daję 5+ to dla drugiej edycji tylko mocne 4 (-1 pkt. za stosunek jakość/cena/oczekiwania)."

A teraz to co mi sie już nasunęło później, ale nie chciałem robić z komentarzy forum czyli moje dodatkowe odczucia:
  1. Pudełko: ładne, profesjonalne, zachęcające, ale o wiele za duże a tym samym mało poręczne i mobilne. Wrócę jeszcze do pudełka przy omawianiu planszy (+/-),
  2. Instrukcja: Nowy format jak dla mnie się nie sprawdził. Mniej wygodnie teraz się ją czyta bo przeglądając odwracając kartki do góry jak w kalendarzu, a nie jak książce (-),
  3. Plansza: tak jak pisałem graficznie jest ładna i ciekawa, ale za bardzo są nasycone kolory i tym samym nie widać wyraźnie pól. Albo tło powinno mieć bardziej stonowane kolory albo pola powinny być wyraźniej oznaczone. A już całkowicie nie rozumiem czemu przy tak dużym pudełku plansza jest złożona "na cztery". Robiąc pudełko z jednej strony dłuższe o 2,5 cm (kosztem drugiego boku?) można było ją zrobić zginaną tylko dwa razy (+/-),
  4. Punktacja: W nowej wersji usunięto liczniki obrażeń i zastąpiono je układaniem znaczników na jednym "wspólnym Liczniku" dookoła planszy. Nie wiem co było złego w tych licznikach mi to bardzo się podobało to rozwiązanie bo było oryginalne, a teraz kojarzy mi się to z "eurogrą" (-),
  5. Znaczniki: Wykonane z grubej, wielowarstwowej tektury, łatwo wychodzą z wypraski sprawiają wrażenie solidnych. TYLKO żE PONOWNIE Są KRZYWO WYDRUKOWANE! To przecież miała być nowa, lepsza (droższa!) wersja... (-),
  6. Mechanika i zasady gry nie uległy zmiana i chwała im za to! (bez oceny bo to się nie zmieniło).
Za dużo tych minusów... Teraz to już nie daje "mocnej 4", ale jedynie 4 (a chciałem nawet napisać 3+) i to tak z sympatii do samej gry, a nie do tego wydania. Ja osobiście czuję się zawiedziony. Wydawnictwo Portal dało jak dla mnie ciała prawie na całym froncie :(

Patrząc teraz na dwa pudełka/wydania na moim biurko z czystym sumieniem mogę napisać, że wolę wersję pierwszą, a tak chyba nie powinno być.

Odradził bym kupno tej wersji, ale są niestety po pierwsze już chyba trudno jest/będzie kupić wersje pierwszą oraz plansza/instrukcja wskazuj, że będą dodatki do gry i one będą wykorzystywały dodatkowe pola czyli potrzebna będzie ta wersja gry.

Tak wygląda nowe wydanie (więcej zdjęć na www.boardgamegeek.com):

















A tutaj dla porównania wydanie pierwsze:

sobota, 19 stycznia 2008

Animusic - Pipe Dream

Tutaj więcej takich filmików: klikamy

czwartek, 17 stycznia 2008

Neuroshima Hex (2 edycja)



................. kupione :)

środa, 16 stycznia 2008

Z biblioteczki kota Maurycego

Nicolas Eymerich - Evangelisti Valerio - to już drugi tom i zarazem moje spotkanie z inkwizytorem NE. Drugie lepsze, gorsze? Na pewno inne i pewnie zaskoczy. Jeżeli ktoś spodziewa się kolejnego tomu w klimatach "średniowiecza" to dostanie jednak coś jeszcze bo książka ciekawie i spójnie wg. mnie łączy trzy światy/fabuły/czasy: teraźniejsze czasy Eymericha, nasza "teraźniejszość" i przyszłość rodem z produkcji SF. Wciąga i czyta się z przyjemnością pochłaniania.

"Trzy wątki, trzy światy, trzech ludzi połączonych odwiecznym snem o potędze. "

Na półce już czeka tom 3, ale na razie idzie co innego.