sobota, 4 października 2008

Fragmenty czytane w całość

- "Żyj swoim życiem..." Choć powiedziane od serca słowa miały być obietnicą szczęścia, zmazały uśmiech z mojej twarzy. Obraz tego co mnie czeka pogasił światła w głowie i poczułem powoli jak nadchodzi noc. Noc, z której miałem obudzić się ponownie w koszmarze jej życzenia.
- "Jeśli to miało być dobre życzenie to lepiej życz mi... już dobrze! Nie płacz! Przecież wiesz, że śmierć już dawno o mnie zapomniała". Tego jednego byłem pewien przynajmniej na pewno... sam ją zabiłem. Ale to była przeszłość, o której chciałem zapomnieć. O jakże się myliłem....
Marcus de la Roche