
...rodzą się demony. Tak, prawda to zaiste, z którą nie można się nie zgodzić. Ale dziś nie o mądrościach, ale o książce o takim właśnie tytule: "
Kiedy Bóg zasypia"
Rafała Dębskiego. Książka jak dla mnie wyjątkowa. Już naczytałem sie o wampirach, strzygach, wilkołakach i innych monstrach czyhających na nas w fantastycznych (tylko? ;) światach, ale co powiecie na dodatkowe kreatury: ożywieńców, dziwożony i południce w połączeniu z Wiłłą, Perunem, Swantewitem, Trzygłowem, Jarowitem, Swarożcem i okrutnym Czarnobogiem? Już powoli coś świta ("
Na Swaroga i Trygłowa" - Kajko i Kokosz :)? Tak, tak akcja dzieje się na terenach dawnej Polski, za czasów Chrobrego, Mieszka. I to jest właśnie ogromny plus tej powieści, która czyta się naprawdę dobrze dzięki tej tematycznej świeżości. Narracja jest prowadzona w kilku torach i poszczególne wątki zazębiają się w miarę zbliżania do końca.
A o czym? W skrócie: chęć posiadania władzy niszczy wszystkie ideały... :|
Czytając czujesz potęgę Polski z tamtego okresu. Zmarnowaną, ale jednak potęgę "Kraju Piastów", którzy przed Niemcami karku nie zginają, a w walce są jak "nawiedzeni"... tiaaa to My :) Oczywiście polecam.
Teraz na tapecie jest
"Hominidzi" R.J. Sawyera, zobaczymy. zapowiada sie też ciekawie, a początek czyta sie przyjemnie.