środa, 30 stycznia 2008

Z biblioteczki kota Maurycego

Krawędź żelaza (tom 2) - Miroslav Žamboch. Przygody Koniasza ciągle przykuwają uwagę i zapewniają, że książkę czyta się za szybko bo na końcu żal, że to już koniec.

"Koniasz, jaki jest, każdy widzi. Zrobił w konia niejednego gorszego od siebie zbira i mordercę. Nie miał wyjścia. Biegnie w gonitwie, w której stawką jest życie. Na śniadanie rozbija parę łbów, na obiad pożera płatnego zabójcę, na kolację przetrąca oddział opancerzonych jeźdźców. A wolałby... poczytać. Jego mocodawca, Miroslav Žamboch, po raz kolejny zaprasza na wyprawę do świata twardzieli, charakternych kobiet i typów spod ciemnej gwiazdy, w którym aż kipi od akcji, mordobicia i walk. Gdy my salwujemy się zamknięciem książki, Koniasz zszywa i liże odniesione rany."

Obecnie mój prywatny ranking pisarzy tak wygląda:
  1. Glen Cook
  2. Jacek Piekara
  3. Mirosław Żamboch

wtorek, 29 stycznia 2008

Google Docs

Przy okazji trafiłem na bardzo fajny filmik prezentujący zalety GDocs: Google Docs in Plain English. Ja osobiście nie używam już normalnych pakietów biurowych do własnych celów. Moje dokumenty są zawsze ze mną jeżeli mam Internet :)

Pomocy, krzyczy kawałek nocy

W momencie "przesunięcia" wspomnianej już kiedyś "strefy czasowej" wynikają jak zauważyłem pewne komplikacje. Jak sie budzisz to pierwsze co się myśli to "Co to jest? Rano w nocy? Zawaliłem Całą noc? Już do pracy?" Bo nie wiadomo teraz w okresie zimowym jak odróżnić 21:00 od 6:00 - za oknem identycznie ciemno. Uczucie nie zapomniane :}

"Na wąskiej , skąpanej w blasku księżyca drodze pojawili sie znikąd dwaj mężczyźni. Przez chwilę stali nieruchomo, celując do siebie różdżkami [...]" - ostatni/7 tom Harrego Pottera tak sie zaczyna i aż żal, że to nie wakacyjny urlop; siedzisz i tylko sobie czytasz :) A tak trzeba wykradać czas na czytanie ale jestem w tym dobry chyba ;)

Przez weekend pozwoliłem sobie na odpalenie na chwilkę drugiego dodatku do Warhammera 40K (Dark Crusade) i po raz kolejny okazało się, że "nie możliwe jest możliwe" - gra dostała kolejne smaczki! Rewelacja.

Znalazłem sposób na słodycze i "inne chipsy" - kupiłem wagę. Spożycie wyżej wymienionych produktów drastycznie spadła do zera... normalnie czary ;) Ale z okazji Tłustego Czwartku dam sobie carte blanche.

wtorek, 22 stycznia 2008

Takie sobie scian skrobanie

I po cichu sobie zbliżyła się premiera (26.02) polska ostatniego (7, "Insygnia Śmierci") tomu Harrego Pottera. Z jednej strony "hura", a z drugiej "buuu". Już nie będzie jak co roku spotkania z magia HP :( Wszystkim krzywiącym się "yntyligentą" polecam najpierw przeczytanie tych książek (lub ogólnie czytanie książek!) a potem krytykowanie jak to jest w modzie. Oczywiście "pokolenia GW" (kupujący Gazetę Wyborczą, słuchających radia Z, P. Coelho/W. Whartona/K. Grocholi, oglądających Magde M.) pewnie nie przekonam... ale po co? ;)
Proponuje kupić (26.02) ostatniego HP w Media Markt. Z tego co przeczytałem będzie za 34,60 (normalna cena w księgarniach to 49 zł i 59 zł - twarda oprawa).

14.02 pojawiło sie demo NOWEGO! dodatku do Warhammera 40K -Soulstorm. Z nowości to dwie nowe grywalne rasy (Dark Eldar i Sisters of Battle) - teraz już będzie 9 grywalnych ras, będą jednostki latające (również dla starych ras), dwie nowe kampanie dla pojedynczego gracza, nowe mapy do multiplayera, nowe jednostki dla starych ras. premiera w marcu 2K8.

niedziela, 20 stycznia 2008

Neuroshima Hex (2 edycja) - wrażenia...

Na początku to co napisałem na Rebel.pl:

"Oczywiście dostawa rewelacyjna, a wrażenie z samej gry? Jeżeli chodzi o wykonanie to mieszane powiem szczerze. Z jednej strony BARDZO dobre pudełko (mogło by być w prawdzie o 1/3 mniejsze patrząc na zawartość), porządnie wykonane i sprawiające jak najbardziej pozytywne wrażenie o produkcie z drugiej strony zawartość... Kto mi wytłumaczy czemu po raz kolejny ponownie żetony są krzywo wydrukowane?! Plansza jak dla mnie pomimo, że jest graficznie ładna (nie mogę się zgodzić w tej sprawie z poprzednim komentarzem) to jednak jest nieczytelna. Grafika na żetonach jest ciekawa, ale w takich wymiarach mało wyraźna i nie widać wszystkich szczegółów, które widać na reklamach prasowych. Jeszcze nie grałem w nową wersję, ale mam nadzieje, że tutaj wszystko po staremu i zabawa będzie na 100% :) Ogólnie jak dla pierwszego wydania daję 5+ to dla drugiej edycji tylko mocne 4 (-1 pkt. za stosunek jakość/cena/oczekiwania)."

A teraz to co mi sie już nasunęło później, ale nie chciałem robić z komentarzy forum czyli moje dodatkowe odczucia:
  1. Pudełko: ładne, profesjonalne, zachęcające, ale o wiele za duże a tym samym mało poręczne i mobilne. Wrócę jeszcze do pudełka przy omawianiu planszy (+/-),
  2. Instrukcja: Nowy format jak dla mnie się nie sprawdził. Mniej wygodnie teraz się ją czyta bo przeglądając odwracając kartki do góry jak w kalendarzu, a nie jak książce (-),
  3. Plansza: tak jak pisałem graficznie jest ładna i ciekawa, ale za bardzo są nasycone kolory i tym samym nie widać wyraźnie pól. Albo tło powinno mieć bardziej stonowane kolory albo pola powinny być wyraźniej oznaczone. A już całkowicie nie rozumiem czemu przy tak dużym pudełku plansza jest złożona "na cztery". Robiąc pudełko z jednej strony dłuższe o 2,5 cm (kosztem drugiego boku?) można było ją zrobić zginaną tylko dwa razy (+/-),
  4. Punktacja: W nowej wersji usunięto liczniki obrażeń i zastąpiono je układaniem znaczników na jednym "wspólnym Liczniku" dookoła planszy. Nie wiem co było złego w tych licznikach mi to bardzo się podobało to rozwiązanie bo było oryginalne, a teraz kojarzy mi się to z "eurogrą" (-),
  5. Znaczniki: Wykonane z grubej, wielowarstwowej tektury, łatwo wychodzą z wypraski sprawiają wrażenie solidnych. TYLKO żE PONOWNIE Są KRZYWO WYDRUKOWANE! To przecież miała być nowa, lepsza (droższa!) wersja... (-),
  6. Mechanika i zasady gry nie uległy zmiana i chwała im za to! (bez oceny bo to się nie zmieniło).
Za dużo tych minusów... Teraz to już nie daje "mocnej 4", ale jedynie 4 (a chciałem nawet napisać 3+) i to tak z sympatii do samej gry, a nie do tego wydania. Ja osobiście czuję się zawiedziony. Wydawnictwo Portal dało jak dla mnie ciała prawie na całym froncie :(

Patrząc teraz na dwa pudełka/wydania na moim biurko z czystym sumieniem mogę napisać, że wolę wersję pierwszą, a tak chyba nie powinno być.

Odradził bym kupno tej wersji, ale są niestety po pierwsze już chyba trudno jest/będzie kupić wersje pierwszą oraz plansza/instrukcja wskazuj, że będą dodatki do gry i one będą wykorzystywały dodatkowe pola czyli potrzebna będzie ta wersja gry.

Tak wygląda nowe wydanie (więcej zdjęć na www.boardgamegeek.com):

















A tutaj dla porównania wydanie pierwsze:

sobota, 19 stycznia 2008

Animusic - Pipe Dream

Tutaj więcej takich filmików: klikamy

czwartek, 17 stycznia 2008

Neuroshima Hex (2 edycja)



................. kupione :)

środa, 16 stycznia 2008

Z biblioteczki kota Maurycego

Nicolas Eymerich - Evangelisti Valerio - to już drugi tom i zarazem moje spotkanie z inkwizytorem NE. Drugie lepsze, gorsze? Na pewno inne i pewnie zaskoczy. Jeżeli ktoś spodziewa się kolejnego tomu w klimatach "średniowiecza" to dostanie jednak coś jeszcze bo książka ciekawie i spójnie wg. mnie łączy trzy światy/fabuły/czasy: teraźniejsze czasy Eymericha, nasza "teraźniejszość" i przyszłość rodem z produkcji SF. Wciąga i czyta się z przyjemnością pochłaniania.

"Trzy wątki, trzy światy, trzech ludzi połączonych odwiecznym snem o potędze. "

Na półce już czeka tom 3, ale na razie idzie co innego.

Bummm narrację okiem wykuł

Juuuuuuu i jestem :) Właśnie sie nakręciłem Red Hot Chili Peppers - Wet Sand jak tak gitarka łka YAAAAAAA!!! A teraz The Smashing Pumpkins i jedziemy dalej..... robota cudownie idzie w takich warunkach :) A jak widać jeszcze wyniki to normalnie cud, miód i orzeszki!
Neuroshima Hex 2.0 już do kupienia a na Rebel.pl jeszcze nie ma jej, a miała być z tego co pisał właściciel (GG czasami się jednak przydaje)zaraz się chyba do konkurencji uśmiechnę :}
Czwarty nr. Świata gier planszowych ciekawy oj ciekawy. Kto lubi niech czyta.
Co tam jeszcze? Mhhh, a nie wiem ale bez zmian to pewne....



Awsome! My goodness the solo... I love this song

niedziela, 13 stycznia 2008

Prototyp Hummer HX... Halo 3

Ja się rzadko zachwycam samochodami, ale jak zobaczyłem tego Hummera to... :} Więcej zdjęć tutaj.

piątek, 11 stycznia 2008

Tykanie jarzeniówki, mruczenie jarzębiny

  1. W zegarku biologicznym zrobiłem modyfikacje i obecnie przesunąłem sobie noc na godziny w granicach 18-23 i tutaj muszę się zdrzemnąć. Obecnie chodzę spać 5 lub lekko po i wstaję o 7. Widać można...
  2. Na liczniku mp3 od 8.05.2007 wybiło 11000 utworów.
  3. Z testu angielskiego 95% - czyż nie fajnie.
  4. W międzyczasie skończyłem dodatek do Warhammera 40K: Dawn of War Winter Assault.

czwartek, 10 stycznia 2008

Podcast o planszówkach

Nowy projekt Games Fanatic:
"[...] poświęcony tylko i wyłącznie naszemu hobby. Recenzje gier, mnóstwo dyskusji i konkursy to najważniejsze punkty programu.
W pierwszym odcinku staramy się wam przybliżyć trzy nowe gry: Agricola, Brass i Cuba, rozmawiamy o tym jak każdy z nas spędził święta i Sylwestra oraz zastanawiamy się czy spędzanie świąt z planszówkami to dobry pomysł. [...]"

Tutaj można poczytać i posłuchać (!) o tym więcej.

wtorek, 8 stycznia 2008

Coś na biurko

Głośniki 2.1 JBL Spyro

Monitor Alienware (2880x900, .02ms) [w akcji...]

niedziela, 6 stycznia 2008

Life and Death Playing Cards



by_Kornél Ravadits

Z biblioteczki kota Maurycego

Ludzie - Robert J. Sawyer: Drugi tom trylogii Neandertalska Paralaksa. Pierwszy tom to Hominidzi ("[...] mamy okazję przyjrzeć się dwóm odrębnym gatunkom człowieka. Jednym z nich jesteśmy my, a drugim Neandertalczycy z równoległego świata, na którym to oni przetrwali jako dominujący gatunek istot myślących. Neandertalska cywilizacja i nauka stoją na poziomie porównywalnym do naszego, ale tamten świat ma zupełnie inną historię i filozofię.")

Naprawdę ciekawe spojrzenie na dwa światy: to nasze ludzkie i alternatywne neandertalczyków. Czytając ma się wrażenie, że to co jest opisane jest możliwe. W pewnych chwilach zaczynamy się zastanawiać czy neandertalczycy nie maja racji i czy ich świat nie jest lepszy...
W marcu ma wyjść tom 3 - Hybrydy.

sobota, 5 stycznia 2008

Anioły

Philippe Halsman

"Phillipe Halsman’s unique disarming ability expose the personality of his subjects without pretense, quickly made him one the most sought after photographers by our nation’s cultural elite.Some of his clientele portfolio included, Marilyn Monroe, Audrey Hepburn, Alfred Hitchcock, Robert Kennedy and Richard Nixon. Mr. Halsman also began a thirty-year collaboration with surreal artist Salvador Dali in 1941. Their partnership created many surreal photographic images, the most famous of which, “Dali Atomicus,” portrayed Dali along with, cats, furniture and water all suspended in midair." [more...]

"Dali Atomicus" by Philippe Halsman - 1948

"And something to note - you could do this in photoshop now easily but Halsman did not - this was shot live. It took 26 tries to get it over five hours - Halsman counted to four, Dali leapt, 3 assistants threw the cats, one threw the water from a bucket and Halsman's wife held the chair. Its all done in the camera." [more...]

czwartek, 3 stycznia 2008

Krople osiadły i nie wyschły wysychają wyschną

Chcieliście mieć robota? Takiego prawdziwego, androida z ludzka twarzą. Na każde zawołanie robiącego wszystko co chcecie, sługę, lokaja cokolwiek... NIE ja nie to jest straszne mieszkać, spać z czymś takim pod jednym dachem to nawet jak dla mnie uwielbiacza zabawek, gadżetów innych świecidełek. NIE. Czemu to pisz w sumie chyba z potrzeby aby tylko coś pisać coś zaznaczyć. Mała cząstka JA na kartce żeby coś było coś nie minęło i pozostało. Świat jest do dupy, nowy rok jest do dupy ogólnie wszytko można do tego sprawdzić. Tak łatwiej? Nie wiem, ale pewnie "mądrzej" niż nic nie mówić... chociaż?
Dzisiaj rano ziemia będzie najbliżej słońca wiecie? Chyba nie bo czemu w takim razie tak zimno, cholernie zimno?
Jak człowiek się nudzi to rodzą się koszmary i pytania. Czy warto? Czy jest sens? Można kupić sobie zabawki jako zapychacze życia, można mieć zabawki, ale to w dalszym ciągu zabawki i jak to one szybko się nudzą.
Czasami chciałbym się mylić....
Gorąca H2O nie cieszy.