Kacper Ryx, Mariusz Wollny. Skończyłem i mogę powiedzieć tylko: kupować lub pożyczać i CZYTAĆ! Super, sensacyjna powieść pełna historii Krakowa (dla mieszkańców tego miasta to chyba książka obowiązkowa) i wplecionych historycznych postaci (J. Kochanowski jakiego nie znamy ;), Twardowski, itp.). Czyta się z przyjemnością i mając wolne dni skończyć można pewnie "za jednym razem" bo wciąga jak bagno na wiosnę (czy ja się nie powtarzam?). Mam nadzieję, że będą następne części przygód inwestrogatora Kacpra Ryksa, czyli pierwszego chyba prywatnego detektywa w Polsce.Cytat z komentarza z Merlina "Więcej niż historia, więcej niż kryminał, więcej niż przygoda" i coś w tym jest.
A teraz do rączek biorę najnowszą książkę mojego ulubionego autora fantasy, czyli: Glen Cook - Tyrania nocy. Jak dla mnie jego Czarna Kompania to najlepszy cykl fantasy jaki czytałem. Spodziewam sie czegoś wielkiego i miejmy nadzieje, że się nie zawiodę :) Oczekujcie więc więcej już "po".