wtorek, 18 września 2007

Samarytanie uważajcie...

Już mi chyba przeszło z leksza więc nie napisze w całości co mi się przydarzyło z chęci bycia dobrym i pomocnym. A rano miałem "piękny" tekst na bloga...
Wnioski:
  1. Nie warto czasami być dobrym bo i tak tego nie docenią.
  2. Fobie z młodości nigdy nie umierają a na starość tym bardziej się uwydatniają. Trochę to straszne jak teraz o tym myślę. Kogoś bolało/boli jakim byłem i jak mnie odbierano w czasach szkoły średniej...
  3. Lepszy znany wróg niż fałszywy przyjaciel - boshe przecież ja to już piszę nie pierwszy raz a cały czas się na tym łapie :|
A takie było zakończenie z mojej strony konwersacji listownej z "tym kimś": "Mam prośbę usuń mój nr telefonu i adres z kontaktów". Tylko przykro jednak jest dalej :(