sobota, 21 marca 2009

Z biblioteczki kota Maurycego

www.1944.waw.pl, Marcin Ciszewski - Naprawdę miłe zaskoczenie. Kupiłem trochę tak w ciemno zainteresowany samym tematem fabuły, a okładka też była fajna ;) A tu proszę kawał dobrej książki, którą się czyta z przyjemnością i ciekawością końca. Twarde i GROM w czasie powstania warszawskiego? Czemu nie! Dawno nie czytałem książki wojennej (w ogóle czytałem?) więc doznania były tym większe. Chyba przeczytam pierwszą część bo taka niestety jest a ja się zorientowałem już w trakcie czytania. Ale co mi tam, warto (4,5/5)