Mroczny Zbawiciel, Miroslav Zamboch (tom 2) - Zamboch wielkim autorem jest i basta. Tutaj nie ma co się rozpisywać, standardowa jakoś jak dla mnie idealne połączenie akcji-bohatera-dialogów-świata-sposobu myślenia. Drugi i chyba ostatni tom tej książki, a szkoda... (4,5/5).
Głową w mur, Rafał Orkan - "Opowieści o nędzarzach-szczurojadach i ich Złotorękich panach. O złym losie, miłości i nienawiści. O niewoli w trybach przekładni i kół zamachowych mechanizmu światem zwanego. Żal mi was... Tako rzecze Orkan. Padnijcie na kolana, dzieci Maszynowego Boga! Pokłońcie się Technomagicznemu Zakonowi Braci Konstruktorów, strażnikom Jego. I płaczcie. A łez nie żałujcie...".Skuszony ta zajawką kupiłem... i w pełni tego nie żałuję. Chociaż to opowiadania, których z reguły nie lubię, muszę powiedzieć , że wszystko łączy się w końcu w całość. Orkan wykreował naprawdę bardzo ciekawe uniwersum. Mam nadzieję, że jeszcze je po eksploatuje. W dodatku pisane bardzo kwiecistym i rozbudowanym językiem (4/5).