sobota, 15 października 2005

Bigosik (2)

Bigosik prawie gotowy wlasnie podgrzewam go po raz drugi i czekam na grzybki (Edytka ma je przynies). Musze go jeszcze dwa razy podgrzac i schlodzic i bedzie poezja. Jak dla mnie wyszedl rewelacyjnie: pikantno-kwasno-slodowy smak. Masie rozumiec wegetarianski. Tradycyjnie w czasie gotowania czytam sobie Pana Tadeusza (zreszta jak go b. lubie, przeczytalem go kilka razy). Tradycja musi byc! :D Dzisiaj wogole bedzie wieczor "literacki" bo w lodoweczce juz sie mroza kielonki i resztka "Pana Tadeusza", a do tego Bigos "Dyplomatyka i Łowy" :)