Mam nowa fascynacje muzyczna obok Tori Amos i to w dodatku Polka!! Pati Yang "Silent Treatment".Naprawde album na swiatowym poziomie. Muzyczka klimatyczna i nastrojowa. Musze jeszcze posluchac jej pierwszego albumu "Jaszczurka". Jak sie ja slucha to nie czuje sie tego slowianskiego nalotu. Nie zebym miał cos przeciwko polskiej tworczosci, ale jednak sa rodzaje muzyki, ktorym to nie wychodzi na dobre. Oprócz Sydneya Polaka, Pati Yung to moje typy na przyszlosc polskiej muzy. Nie biore oczywiscie pod uwag polskiego Hip Hopu bo to inna klasa wagowa i tam typow jest cala masa bo to chyba jedyna scena muzyczna, ktora rozwija sie w takim tempie, ze juz powoli trace panowanie kto jest kim i w jakim squadzie spiewa :) I nie ma co ukrywac na polskim rynku HH rzadzi i chwala mu za to.
Ale sa dni i chwile kiedy HH nie pasuje i w tedy polecam Pati Yang.
Polacy tez nagrywaja plyt trip-hopowe i to jakie! Amen