Witam, jak miną dzień? Ja odpowiem jak moja znajoma „A dziękuje bardzo, chujowo” :}
Zaczęło sie nawet bardzo miło (co rzadko mi sie teraz zdąża) a skończyło sie na tym, że zrobiłem z siebie ostatniego durnia a wieczorem był juz standard.... :/ Taki ten los jest pokopany. Jedni na górze, a jedni na dole. Coraz bardziej zaczynam się skłaniać do myśli, że nieszczęście w życiu to taka kula śniegowa. Toczy sie robi się coraz większa i większa od nowych złych rzeczy które cie spotykają, aż w końcu... trach! gdzieś sie rozbije. I wtedy można juz z takiej „kraksy” nie wyjść :/
Zobaczymy jak długo moja będzie sie toczyć.
W pracy jak zwykle ostatnio masa roboty, ciężko sie skupić bo dużo ludzi teraz przychodzi, Jest to wynik nowego „poukładania” pracowników. Czekam na remont i nowy pokuj. Musimy sie odciąć.
W tym tygodniu chcę skończyć obecny projekt i zabrać sie za robienie strony dla Przetargów w MS Saherpoincie. Zabieram sie juz za wersje 2007 (obecnie beta) bo ma już niedługo wejść na rynek. Musze jakąś dokumentacje dorwać do tej wersji bo na razie ma tylko do 2003 a w 2007 podobno jest masa zmian.
Zastanawiam sie czy nie przejść na jakiś nowy edytor do kodowania. Do tej pory używałem jEdita (zarówno pod windowsem jak i pod linuksem), ale nie wiem czy teraz tego nie zmienić.
Na razie zastanawiam się nad Dreamweaverem 8 lub Zend Studio. D8 ze względu na łatwość wizualnej edycji kodu a ZS dlatego że ma super wsparcie dla PHP. Będę jeszcze to testował.
A jak nic nie wyjdzie z tego to dalej jEdit. Do tej pory nie spotkałem w innych edytorach nagrywanie „makr” i to zawsze wygrywa w walce z innymi.
Dziś na angielskim było juz lepiej. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że nie jestem aż takim betonem w tym temacie :] i na poziomie grupy jak na razie jestem chyba jednym z przodujących. Ale tak jak zawsze mówiłem czytanie i rozumienie nawet mi wychodzi (oczywiście jest barak słownictwa) ale gorzej z mówieniem i pisaniem. Ale to jest właśnie wynik czytania dokumentacji technicznych :/
Wracam do pracy (dzisiaj modernizacja modułu „nowości” i „oferta tygodnia” ) bo chciałbym sie jakoś rozsądnie ok 5 położyć spać :} Jak zwykle tydzień zapowiada się „pełen” braku wolnego czasu... byle do piątku. Nie chcę się jutro spóźnić, w ogóle nie chcę się już spóźniać....