niedziela, 25 lutego 2007

Pies Decybel

Dzień dzisiejszy pozostawię bez komentarza za pozwoleniem swoim i wszystkich tu zebranych w liczbie jeden + 0 (= 1). Ale na pewno byłem dzisiaj "zarozumiały, chamski, nienormalny i zły" :)
Żeby jednak nie było tak pusto mała refleksja. W głowie zawsze fajnie brzmi to co bym chciał napisać i umieścić na blogu (tak, tak też się tego już zaczynam bać...). Przeważnie jakieś takie myśli nachodzą mnie jak jestem na ulicy, ale jak już jestem przy kompie to nagle wszytko wydaje się sztucznym "przepisywaniem". W pisaniu więc najtrudniejsza jest chyba sama umiejętność przenoszenia myśli na papier, bo jak ktoś już zauważył, wszyscy i tak myślimy/mówimy proza. No oczywiście jest proza i proza... no i prozak :)
Dobra nawet tego nie czytam bo czuję, że napisałem jakiś kawałek badziewnego, pseudo inteligentnego tekstu ;)
Dzisiaj (bo to już dzisiaj) rozpoczynam wdrażanie systemu eCard do naszego sklepu. Czyli kolejne połączenie mojego kodu z obcym oprogramowaniem (zrobiłem już integrację z Pasażem Onetu). Mam nadzieje, że pójdzie sprawnie :}
Trzeba też umieścić plakaciki zaległych filmów które oglądałem, a jakoś nie zapodałem na 3NL.
Zmykam... zmyk zmyk zmyk