niedziela, 30 lipca 2006

Cyklo Zen

30 km, nie wiem gdzie byłem, ale jakoś udało mi się wrócić. Boli mnie cholera stopa od dwóch tygodni i nie chce przestać, dobrze że na rowerze jej nie czuje, ale jak juz zaczynam chodzić to kicha. Zrobiłem kilka zdjęc ale jakoś tak bez emocji (reszta tu). Jadąc w głowie miałem super wersje wpisu do bloga (słuchałem soundtracka do World of Worcraft i piosenki super zgadzały sie z tym co sie działo jak jechałem, a działo się...), ale teraz juz w domu chęci mi przeszły... idę się wykąpać...